Teksty podziękowańdla rodziców

Kochani Rodzice, gdyby nie Wy, nie byłoby nas tutaj. Wiemy, że jako dzieci, często dostarczaliśmy Wam powodów do zmartwień, a wszystko, co mówiliście, traktowaliśmy jak niesłyszalne. Później dorośliśmy. Dzięki Wam staliśmy się samodzielnymi, uczciwymi i zaradnymi ludźmi. Wspieraliście i nadal wspieracie nas na każdym kroku i za to Wam dziękujemy. Jesteście kochani.

Drodzy Rodzice, jesteśmy dumni, że jesteśmy Waszymi dziećmi. Przez całe lata obserwowaliśmy Was zazdroszcząc tego, że jesteście dorośli i możecie robić, co tylko chcecie. Gdy sami dorośliśmy, przekonaliśmy się, że to co z perspektywy dziecka wygląda, jak pełna swoboda i beztroska, wcale takie nie jest. Pomogliście nam przetrwać zderzenie z dorosłością i nie zatracić dziecięcych marzeń. Jesteśmy Wam wdzięczni za to, że stoimy dziś tutaj przed zgromadzonymi gośćmi i czujemy rozpierającą nas dumę, że wychowali nas tak wspaniali ludzie jak Wy. Dziękujemy Wam za trud włożony w to, byśmy wyrośli na dobrych ludzi.

Pamiętam, jak wiele razy buntowałam się przeciwko temu, co mówili moi rodzice. Nie rozumiałam, dlaczego chcą mnie ograniczać, zabraniają mi pewnych rzeczy. Złościłam się na nich i sprawiałam im przykrość. Mimo to nadal trwali przy mnie i gdy działo się coś złego, zawsze mogłam na nich liczyć. Musiały minąć lata, żebym zrozumiała, co nimi kierowało. Dziś wiem, że chcieli dla mnie jak najlepiej i tylko dzięki nim jestem tym, kim jestem. Kto wie, czy gdyby nie ich upór, stałabym dziś tutaj. Mamo, Tato, dziękuję Wam.

Dziś jest najpiękniejszy dzień mojego życia. Mam na sobie suknię, w której czuję się, jak księżniczka. Obok mnie stoi mój książę, z którym zamierzam spędzić resztę życia. Stoły uginają się od pysznego jedzenia, salę wypełnia muzyka, a za chwilę wjedzie ogromny tort. Jednak gdyby nie dwoje wspaniałych ludzi, którzy poświęcili całą swoją energię i doświadczenie, by mnie wychować, nie bawilibyśmy się dziś tutaj. Mamo, Tato, chociaż nie ma Was wśród weselnych gości wiem, że bylibyście dziś dumni i szczęśliwi, dokładnie tak jak ja.

Kochani Rodzice, cały czas powtarzacie, że to jest nasz dzień. To jest także Wasz dzień, bo gdyby nie wy, nie byłoby nas na świecie. Dziękujemy za trud, jaki włożyliście w nasze wychowanie. Dziękujemy za to, że nie daliście się złamać naszym smutnym oczom i potrafiliście nas zdyscyplinować w chwilach młodzieńczego buntu. Dziś rozpoczynamy nasze wspólne życie i mamy nadzieję, że nadal będziecie przy nas, bo choć dorośliśmy, wciąż zbyt mało wiemy o życiu. Dziękujemy Wam, że jesteście.

Drodzy Rodzice, dziś rozpoczęliśmy nasze wspólne życie. Zrobiliśmy pierwszy krok ku własnej rodzinie. Mamy nadzieję, że kiedyś nasze dzieci, będą myśleć o nas tak, jak my o Was w tej chwili. Rozpiera nas duma, że to właśnie my mamy takich rodziców, którzy walczyli o nas bez względu na wszystko i nigdy nie zwątpili w to, że jesteśmy wartościowymi ludźmi. Jesteście dla nas wzorem, który zamierzamy naśladować i czerpać inspirację. Dziękujemy, że dajecie nam taką możliwość.

Kochani Rodzice, w tym wyjątkowym dniu chcemy Wam podziękować za pracę i trud, jaki włożyliście w nasze wychowanie. Daliście nam życie i napełniliście je szczęściem zapewniając nam beztroskie dzieciństwo. Kochaliście nas i byliście przy nas bez względu na wszystko nie oczekując niczego w zamian. Mamy nadzieję, że jeszcze raz będziecie czuć dumę, że jesteśmy Waszymi dziećmi, bo tylko w taki sposób możemy Wam podziękować za wszystko, co dla nas zrobiliście.

Kochani Rodzice, dziś przestajecie być już tylko rodzicami, a stajecie się również teściami. Mamy nadzieję, że odnajdziecie się w tej roli równie dobrze, jak w roli rodziców. Jesteśmy przekonani, że nie grożą nam sytuacje rodem z kawałów teściowych i za to, że możemy być Was tak bardzo pewni, dziękujemy.

Dwadzieścia pięć lat temu przyszło na świat małe, płaczące, różowe dziecko. Dwoje młodych ludzi będących jego rodzicami nie zdawali sobie wtedy sprawy, ile trosk i zmartwień dostarczy im to małe różowe zawiniątko. Dziecko rosło, a wraz z nim rosły problemy wychowawcze. Najpierw był bunt dwulatka, później pięciolatka i tak mijały kolejne lata przeplatane buntem i okresami względnego spokoju. Rodzice jednak ani przez moment nie żałowali, że są rodzicami, nie zwątpili w wyjątkowość swojego dziecka i nie pozostawili go samemu sobie. Po dwudziestu pięciu latach dziecko stanęło na ślubnym kobiercu z kobietą, która była miłością jego życia. Wiedziało, że wszystko, co ma, zawdzięcza swoim cierpliwym i kochającym rodzicom. Mamo, Tato, dziękuję Wam.

Drodzy goście, co tu dużo kryć? Nie byłoby dzisiejszej zabawy, gdyby nie czwórka tych wspaniałych ludzi, którzy nas urodzili, wychowali i doprowadzili do tego momentu. To nasi rodzice wspierali nas, gdy mieliśmy chwilę zwątpienia. Tak, nawet nam zdarzały się chwilę zwątpienia w nasz związek. Ale wtedy mama i tata siadali z nami i opowiadali o swoich wątpliwościach. nie chcieliśmy wierzyć, że ludzie, którzy od ponad 30 lat idą przez życie razem nieprzerwanie trzymając się za ręce, mieli chwilę zwątpienia. Dziękujemy Wam kochani rodzice za nauczenie nas, że związek dwojga ludzi to nie tylko motylki w brzuchu i patrzenie sobie w oczy. Dzięki Wam zrozumieliśmy, że jesteśmy gotowi na to, by przeżyć wspólnie każde rozczarowanie i razem rozwiązać każdy problem. Nauczyliście nas, czym tak naprawdę jest miłość. Dziękujemy.

Potrzebuujesz więcej informacji?

Napisz do nas